Kolacja na „skalnym stole”

Poprawniej będzie Skalnym Stole, wszak chodzi o miejsce w Karkonoszach.

Jak tylko trochę wolnego wspólnie nam się trafi, co w roku szkolnym nieczęste zjawisko, to ruszamy razem.  W tym roku nie byliśmy latem nigdzie w górach, wakacji nam zabrakło (jakby nie mogły trwać ze 2 miesiące dłużej), nadrabiamy teraz.

W piątek po południu ruszyliśmy na Okraj bez planu. Na pewno myśleliśmy o noclegu tam, na miejscu, ale nic nie rezerwowaliśmy. Udało się z piątku na sobotę dostaliśmy 4 miejsca, na następną noc trzeba było się skompresować do 3 miejsc ;-). Schronisko PTTK na Przełęczy Okraj zostało odczarowane. Poprzedni ajent nie bardzo umiał zapanować nad atmosferą tego łatwo dostępnego i urokliwie położonego miejsca.

Po zakwaterowaniu mimo późnej godziny ruszyliśmy na szlak. Dzieciaki trzeba było przegonić po świeżym powietrzu. W taki wypadku wybieramy trasy znane i tak planujemy, aby nie iść po ciemku po zbyt trudnym podłożu. Na Skalny Stół dotarliśmy widząc podłoże, niebieskim szlakiem, powrót na Okraj wygodnym czerwonym szlakiem bez ryzyka skręcenia kostki na kamieniach.

 

Kolacja na „skalnym stole”
Oceń/Bewertung

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszelkie wędrowanie w górach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.