Trojan pokonany

W zeszłym tygodniu dostałam informacje, ze na mojej stronie jest trojan…  To podstępne stworzenie umieszczało w dziwnych miejscach dziwne linki i zaraz posypały się wieści, ze kolejne programy zabezpieczające nie wpuszczają na moją stronę. Potem zaczęłam temat drążyć i okazało się, ze połowa antywirusów nie widzi u mnie ani trojana, ani nic innego, co by mogło komukolwiek zaszkodzić…

Po długich poszukiwaniach okazało się, ze szpieg (niejeden) ukrył się na dysku C komputera, na którym obecnie pracuję, gdyż zapomniałam zaktualizować stosowny program (mam nauczkę na przyszłość).

Niebawem uzupełnię wszystkie treści. Zaproponuje wędrówki piesze, wycieczki na rowerach i górski nordic walking.

 

Trojan pokonany
Oceń/Bewertung

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nasze aktualności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.